Klaudia Uznańska

Klaudia Uznańska jako Pani Uznam

Pisałam do Ciebie już inne rzeczy ale jakoś w tyle zostały te moje rozmowy z drugim człowiekiem. Zatem. Dziś po raz pierwszy od dawna mam dla Ciebie ode mnie mini niespodziankę. Przedstawiam Panią Uznam z którą rozmawiałam tydzień temu ale z braku czasu mogę Ci ją przedstawić dopiero dziś. Zapraszam….

IMG_0949

Wielkie sprzątanie czas zacząć!

Jak podchodzisz do sprawy sprzątania? Które z pomieszczeń według Ciebie mimo pewnych przeciwności losu powinno być zawsze czyste?

roast-801916

Przez żołądek do serca

Umiesz gotować? Masz swoją flagową potrawę, którą gotujesz zawsze jak masz niespodziewanych gości?

Self park

Doszłam do setki – tym razem jest ciekawiej

Dziś ciąg dalszy i w sumie dość szybko doszłam do setki. Nie sprawiło mi, to największego problemu. Jaki z tego wniosek?

slide

Muffiny z kawałkami czekolady i bananem

Dziś dla odmiany mam dla ciebie przepis. Nie wiem czy ci się przyda czy nie, ale jest rewelacyjny i prosty w realizacji.

boy

Magiczny okres lvl 1

Moje życie zmieniło się kilkanaście dni temu w magiczny okres. Nie do końca jestem pewna czy jest w tym jakaś większa magia, póki co wydaje mi się, że to bardzo restrykcyjna dieta i ciąg zakazów. 

wróżka

Dziś u siebie napisałam o Tobie

To że mam bloga nie oznacza, że jestem wszechwiedząca, nie jestem też wyrocznią. Wielu rzeczy nie doświadczyłam, o setkach nie mam zielonego pojęcia, a o niezliczonej ilości jeszcze nawet nie słyszałam.

chlebbb

Kawa, moja wspaniała kawa

Jest jedna taka miła pani, która zamiast do pracy wychodzi na ulicę. Nie, nie po to, by sprzedawać swoje wdzięki za kilka (dziesiąt) złotych, ale po to by zaczepiać ludzi prosząc ich o kilka groszy na chleb.

slide

Prawie jak kawa 3w1

Wczoraj wieczorem miałam przyjemność rozmawiać z moją na szczęście ex – znajomą z liceum o urodzie radiowej, która to starała się mnie przekonać, że kobieta do normalnego codziennego funkcjonowania potrzebuje trzech mężczyzn. Nie, nie jest to mąż i dwóch synów.

slide

Czy mogę być winna grosika?

Wracam tramwajem do domu po tzw. etacie. Zmęczona, zła, znużona i śpiąca w dodatku jak na złość zaczyna padać deszcz. Myślę sobie OK, szybka kawa i człowiek będzie jak nowo narodzony. Wybiła godzina, 17 kiedy przekroczyłam próg sieci „małych” osiedlowych sklepików zaczynających się na literę K. Wchodzę i już w…