Nihil Novi – Nike Evan

Monika Jędrzejczak - Nike Ewan

Dopiero zaczyna, ale robi to całkiem dobrze, więc zapraszam na jej bloga. Nike Evan z Nihil Novi dziś dla Ciebie.

Skąd jesteś?
Witam. Jestem z okolic Łodzi, a w niej samej przyszłam na świat. Tak naprawdę mieszkam tam, gdzie jest mi najlepiej, bo duchowo często odlatuję – zazwyczaj do moich ukochanych miejsc. Moje położenie „cielesne” jest przypadkowe, czasem wymuszone, ale gdyby ktoś pytał, to szukajcie mnie w małych mieścinkach na wschód od Łodzi.

Używasz pseudonimu?
Owszem, tak jak widać. W Internecie nikt nie musi znać mnie osobiście (co rzadko się zdarza). Na co dzień nie mam przezwiska, poza zdrobnieniem mojego imienia, chyba, że te mocno odstające od rzeczywistości, stworzone w podobnych warunkach lub sytuacjach

Dlaczego?
Lubię czuć się anonimowa. Żyjąc w małym mieście ciężko jest zatrzymać anonimowość, prywatność, coś dla siebie. Każdy od razu o wszystkim wie. W Internecie – mimo, że może zobaczyć to każdy, ja mogę „umyć ręce” od tego co pisałam. Dodatkowo, pseudonim  jest pewnego rodzaju odbieganiem od tego, kim się jest. Możesz dzięki samemu przezwisku wykreować na nowo siebie. 

Skąd pomysł, żeby założyć bloga?
Blogów miałam już wiele. Od takiego, kiedy byłam naprawdę młodziutka i wrzucałam na niego same zdjęcia, przez te poważniejsze, o muzyce, aż do tych „najnowszych” z opowiadaniami. Tych ostatnich zakładałam najwięcej i niestety z każdym popełniałam jakieś fiasko. Albo praca przestawała mi się podobać, albo czułam, że to nie to, albo nie miałam czasu na pisanie. Aktualny blog jest po to, by nie wyjść z formy pisania, poznać nowe osoby i poglądy, które przydadzą mi się w przyszłości

Skąd nazwa bloga?
Nazwa bloga… nazwa powinna mówić o tym, na jaki temat jest blog. Mój – nihil novi – o niczym nowym, czyli o opiniach, komicznych, metaforycznych, filozoficznych spojrzeniach na świat, o wartych zapamiętania wydarzeniach i faktach.
Ciekawostka.  Nihil Novi w historii Polski to konstytucja, przywilej nadany przez Aleksandra Jegiellończyka w 1505 roku, który gwarantował szlachcie, że żadna nowa ustawa nie będzie uchwalona bez ich zgody.

O czym jest Twój blog?
O wszystkim i o niczym… Dobra, kończę tę gadkę. Stworzyłam go głównie po to, by pisać o tym co się dzieje, co jest między nami – ludźmi, lub co było – odnosząc się do historii lub muzyki. Na każdy temat można napisać, a ja postaram się, choć w dość okrojonym zakresie, tego dokonać.

Do kogo jest skierowany?
Do każdego, kto rozumie, jest chętny poczytać, pokonwersować i umie wnikać między „wiersze”.

Od kiedy istnieje?
Od 15.06.2015 r. Przy czym miałam dwie dłuższe przerwy na moje wyjazdy wakacyjne.

Ile osób w ciągu miesiąca wchodzi na Twój blog?
Różnie, naprawdę. Zdarza się, że jednego dnia odwiedzi mnie 100 osób, a następnego dwie. W miesiącu jest różnie, zależne jest też to od tego, ile postów dodaję, choć tego bloga mam stosunkowo krótko.

Co robisz na co dzień?
Żyję, mam się dobrze (no dobra, nie zawsze…), spotykam się z ukochanym, jeżdżę na rowerze, ale przede wszystkim… słucham muzyki – parę godzin dziennie. Albo leci z głośników, do każdej robionej przeze mnie czynności, albo słucham jej na słuchawkach, albo wręcz sama śpiewam… Gram – nie, nie na komputerze ;) skończyłam szkołę muzyczną, ale muzyka rozrywkowa ciągle gra mi w duszy i ciągnie mnie do tego, co można zrobić ze „zwykłym” instrumentem – klarnetem. Uczę się – tak, w wakacje też i to przede wszystkim. Ale uczę się… historii. Jak nie czytam książek historycznych, to robię notatki czy oglądam filmy. Mój mózg cały czas pracuje. 

W jaki sposób zareklamowałabyś swojego bloga?
Jakimi słowami?
W Internecie jest już wszystko. Tutaj nie spotkasz nic nowego. 
Witaj w moim małym Nihil Novi. 
Małym kurhanku moich wszystkich pomysłów, spostrzeżeń, myśli i marzeń. 
Witaj na moim blogu. – takim tekstem z mojego bloga. A na jakiej stronie? Sama nie wiem na których stronach można by reklamować mojego bloga. Uniwersalnie – na blogi, zwykłej promocyjnej stronce lub blogerów. 

Chciałabyś coś do niego dodać/zmienić?
Ojj tak. Przede wszystkim szablon, jednak nie mam takich umiejętności, by zrobić to sama. I w sumie… a nie, jednak nie jest tak źle z nim. 

Czego byś unikała gdybyś teraz z tą wiedzą zakładała blog na nowo?
Reorganizacji, braku systematyczności i zbyt częstemu dodawaniu postów.

Masz zamiar rozwijać swój blog? Ulepszać, powiększać?
Możliwe… na razie skupiam się na pisaniu i przekonywaniu do siebie czytelników.

Korzystasz z Social Media?
Tylko po to, by porozmawiać z szerszym gronem osób. Z nikim nie współpracuję, nie dzielę się moim blogiem

Jakaś dobra rada dla początkujących blogerów?
Tak. Kochajcie to co robicie – ale nie przesadzajcie.

Powiedz o sobie czegoś, czego nikt nie wiedział.
Śpiewam jak Anna German ale boję się do tego przyznać, żebym nie zaczęła być sławna! 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>