Destroy us – Ola i jej tajemnicza przyjaciółka

Ola Kubina

Rozmawiałam z Olą bardzo długo i powiem Ci, że dawno się tak dobrze nie bawiłam. Zapraszam, bo naprawdę warto. Dużo ciekawych rzeczy w środku. Jedna z dziewczyn z bloga Destroy us dziś u mnie, dla Ciebie.

Skąd jesteś?
Lubin, dolnośląskie

Co robisz na co dzień?
Uczę się, spotykam z przyjaciółmi, bawię się z kotem. I oczywiście piszę.

Kiedy narodził się pomysł żeby założyć blog?
Ponad rok temu, czytałam różne blogi, a w mojej głowie zaczął rodzić się pomysł. Pomyślałam, że warto spróbować.

Od jak dawna go prowadzisz?
Blog został założony 7 kwietnia

Sama go prowadzisz?
Nie, prowadzę go z przyjaciółką, lecz każda z nas pisze swoje własne opowiadania

Długo przechodziłyście od pierwszej myśli do gotowej strony?
Oj tak. Zaczynając od wahania i pytań, czy warto, do problemów ze straconymi rozdziałami.

Straconymi rozdziałami?
Tak. Piszę przeważnie na telefonie, a przy pierwszych rozdziałach nie miałam nawet bloggera czy wattpada na telefonie. Pisałam z notatkach. A wtedy bum, straciłam 8 rozdziałów kiedy w moim telefonie poszły wszystkie procesory. Rozdziałów nie dało się odzyskać, co sprawiło, iż pisałam je na nowo.

To musiało być straszne, chociaż zakładam, że te stracone rozdziały pisane po raz drugi przeszły modyfikację i bardziej Ci odpowiadały.
Masz rację, są lepsze. Poza tym wtedy znalazłam idealne imię dla głównej bohaterki, a przy pierwszych wersjach co chwilę je zmieniałam.

Możesz określić jednym słowem o czym jest Wasz blog?
Nie potrafię. Mogę w kilku?

Jasne.
Gangi, różnorodność ludzka i walka o godne życie

Dlaczego Fanfiction?
Właściwie, gdybym wybrała innego bohatera, nie mogłabym tego tak nazwać. Jednak wygląd Biebera przypomina mi bad boy’a, a właśnie kogoś takiego szukałam. Szczerze mówiąc, nie jestem jego wielką fanką.

Jak powstała nazwa Waszego bloga?
„Destroy us” wymyśliła przyjaciółka, z którą mam bloga. „They have a brave hearts” dotyczy najważniejszej rzeczy, którą chcę przekazać czytelnikom. Główni bohaterowie nie mają łatwego życia, dlatego „waleczne serca” w tytule wydają mi się odpowiednie. Nie zastanawiałam się nad nią długo, od razu wiedziałam, że tego właśnie szukam.

Do jakiej grupy kierujesz swoją twórczość?
Chciałabym skierować do każdego, kto czyta, ale wiem, że to niemożliwe. Nie każdy interesuje się motywem gangów, inni uprzedzają się widząc Biebera jako bohatera. Jeśli jednak ktoś lubi i jedno, i drugie, nie widzę przeciwwskazań, aby nie czytał.

Można na Waszym blogu zamieścić swoje opowiadania?
Tak, mamy specjalną zakładkę „Wasze!”. W niej można to zrobić. Staramy się dawać czytelnikom wszystko, co potrzebne. Poza zakładką na twórczość innych mamy też, na przykład, zakładkę „FAQ” jeśli ktoś chciałby o coś zapytać.

Dlaczego Blogspot?
Tak jest łatwiej prowadzić w bloga w dwie osoby, no i wtedy nie znałam czegoś takiego jak wattpad. Obecnie i nim się posługuję.

Czy uważasz, że reklamy na blogu są potrzebne?
To zależy od rodzaju reklam. Jeśli ktoś reklamuje sklepy czy produkty, to nie za bardzo. Jeśli ktoś promuje coś, co jest naprawdę bardzo, ale to bardzo dobre i potrzebne z codziennym życiu, to czemu nie?

Ile osób miesięcznie Was odwiedza?
Nie za często to sprawdzam, statystyki nie zawsze powiedzą prawdę. Jednak wydaje mi się, że jak na początki to ukazujące się liczby są okej. Staramy się o jak największą rozgłośnię, ale żadna z nas nie prosi o reklamowanie na czyimś blogu. To wydaje mi się bez sensu.

Nie używacie tzw. żebrolajków?
Nie. Nie jesteśmy tego typu ludźmi. Reklamujemy się na grupach. Jeśli ktoś chce, przyjdzie. Jeśli nie-nikt nie będzie płakał.

Wchodzicie w interakcję z komentującymi?
Jeśli się pojawią, a blogspot nie wariuje to tak. Od dłuższego czasu nie mogę dodać żadnego komentarza ani u siebie, ani u innych.

Zdarza się Wam usuwać komentarze?
Nie, nigdy byśmy tego nie zrobiły. Komentarze to znak, że ktoś nas odwiedził i tym bardziej powinny zostać. Kiedyś nieźle zdenerwowała mnie jedna dziewczyna swoim tekstem i widocznym zachowaniu, ale mimo wszystko komentarz został.

Jak często dodajecie nowe wpisy?
Ja swoje co tydzień, ćwiczę organizację i systematyczność, bo to moje niekoniecznie wykształcone cechy. Moja przyjaciółka dodaje kiedy coś napisze. Ja natomiast miałam dużo rozdziałów w zapasie, kiedy startowałam.

Korzystacie z czegoś jeszcze, np. Google+, Twitter, Instagram?
Nie. Tylko blogspot, wattpad i Facebook, gdzie w różnych grupach tematycznych dodajemy posty reklamujące.

Jak myślisz, co Wam to daje?
Radość. Satysfakcję i świadomość, że możemy się tym z kimś podzielić. I dobrą zabawę przede wszystkim.

Jakaś dobra rada dla początkujących blogerów?
Zawsze warto spróbować. I nie przejmować się, kiedy ktoś mówi, że to nie wypali, bo nikt tego nie wie.

Jakie cechy pomagają w blogowaniu?
Z pewnością wyobraźnia. Bo jeśli ktoś zakłada bloga, bo znajoma to zrobiła-to gdzie tu sens? Poza tym dystans do samego siebie, żeby wiedzieć, co jest dobre a co nie. Chyba trzeba mieć też smykałkę do grafiki, przecież trzeba zrobić szablon. I jak pisałam wcześniej, pewność siebie oraz determinacja

Czego byś unikała rozpoczynając na nowo z obecną wiedzą?
Myślę, że mogłabym w ogóle nie zacząć. Dość często porzucam różne rzeczy z lenistwa. Tak jak wspomniałam, czasami jestem niezorganizowana i nie wiem co się dzieje wokół. Jak by to wyglądało, gdybym tak bardzo tego nie kochała? Dodać trzy rozdziały, ale czwarty dopiero trzy miesiące później, bo mi się nie chciało? Wiele razy porzucałam takie opowiadania właśnie ze względu na częstotliwość dodawania rozdziałów. To strasznie nie fair wobec czytelników.

Kiedyś blogi były anonimowym pamiętnikiem, jak myślisz dlaczego się to zmieniło?
Ponieważ ludzie się zmienili. Każdy jest teraz otwartą księgą. Widać to wszędzie.

Jeździcie na eventy organizowane przez/dla blogerów?
Nie. Od nas to dość daleko wszędzie. Chociaż, może w przyszłości gdzieś się wybierzemy.

Co sądzisz o vlogach?
Moja opinia do tego jest obojętna. Nie kręcą mnie kamery czy Youtube na przykład. Jeśli jednak ktoś lepiej czuje się przed kamerą niż przed klawiaturą, nie mam nic przeciwko temu. Każdy spełnia się na swój sposób. Nie hejtuję nikogo z tego powodu.

Kto według Ciebie jest najlepszym blogerem?
Każdy bloger jest dla kogoś najlepszy, ciężko jest mi wypowiedzieć się na ten temat.

Zdarza Ci się hejtować czyjeś blogi?
Nie, zazwyczaj negatywne opinie zachowuję dla siebie, ale są one czymś w stylu „ech, słabo ze słownikiem tutaj”.

Czym się kierujesz w życiu?
Zainteresowaniami i rozumem. Chcę robić to, co kocham, ale analizuję wszystko. Nikt nie chce mieć problemów przez nieprzemyślane decyzje.

Zareklamuj się.
Co się stanie, kiedy dokonasz wyboru? Wierzysz, że postąpiłeś dobrze, ale czy tak właśnie jest?

Jasmin miała plan. Justin żył chwilą.
Oboje przekonają się, jak blisko porażki byli.
A ty? Jak dużo jesteś w stanie oddać w zamian za szczęście?
Zapraszam na „They have a brave hearts”! Nie oszczędzajcie opinii, przyjmę wszystkie. Mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej ♡

Powiedz o sobie coś czego nie wie nikt.
Nigdy nie załapałam zgona na imprezie

Aż się zaśmiałam na głos z wrażenia.
Dzięki.

Nie ma sprawy.
Ale ja serio mówię.

Spoko, mi też się nigdy nie udało. Na szczęście.
Tylko że wszyscy zawsze myślą że zgonuję, a ja po prostu tak źle wyglądam po szaleńczej nocy bez snu.

To jest niesamowite.
Tak to już bywa.

Chcesz coś jeszcze dodać?
Wydajesz się fajna. Taka z poczuciem humoru. I bardzo mi się podobało. 

Mogłybyśmy kiedyś powtórzyć naszą współpracę?

Jasne. Z przyjemnością :)
Okej. W takim razie bardzo dziękuję za ten wywiad i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga.

Dziękuję:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>